Sztuczna inteligencja w bankowości nie zastąpi człowieka. Nowe technologie jednak zmienią charakter pracy doradców i pozwolą im skupić się na budowaniu długofalowej relacji z klientami – uznali uczestnicy debaty podczas V Kongresu Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej w Warszawie.

Jak podkreślił wiceprezes Banku Pekao S.A. Tomasz Styczyński, według raportu EY jedynie 15 proc. europejskich i 19 proc. globalnych banków jest gotowych do rewolucji przemysłowej 4.0. Zdecydowana większość, bo aż 68 proc. europejskich i 62 proc. globalnych banków, będzie gotowych na przełomie 2020 i 2021 roku.

„Na pewno jako bankowość korporacyjna nie jesteśmy jeszcze w erze post-digital” – podsumował.

Z kolei raport McKinsey, o którym wspomniał Tomasz Styczyński, wskazuje, że aż 50 proc. czasu pracy w bankowości korporacyjnej pochłania obecnie przetwarzanie i procesowanie danych.

„To jest właśnie przestrzeń do automatyzacji. Do tego warto włączyć kompleksową analizę dokumentacji, wyznaczanie ratingów, wymianę danych z klientem, obszar ryzyka. Według agencji ratingowej Moody’s, czas procesowania dokumentów po automatyzacji spada z 22 do 12 dni” – zaznaczył.

Wiceprezes mBank S.A. Adam Pers zauważył, że przełom związany z digitalizacją w bankowości korporacyjnej dopiero nastąpi. „Rola fintechów w digitalizacji bankowości korporacyjnej będzie jednak mniejsza, niż w bankowości detalicznej” – powiedział Adam Pers.

Według niego nastąpi przejście w stronę bankowości relacyjnej, gdzie doradca będzie wspierany przez nowe technologie. „Narzędzia mają mu jedynie podpowiadać, bo finalnie z klientem nadal będzie rozmawiać człowiek” – przekonywał wiceprezes mBanku.

Tomasz Styczyński również wyraził przekonanie, że nowe technologie nie zastąpią doradców bankowych. „Doradcy nie mają się czego obawiać. Sztuczna inteligencja i automatyzacja pomogą im w pracy i pozwolą spędzać więcej czasu z klientem. Ciężar pracy z back office przejdzie na front office” – zapewniał wiceprezes Banku Pekao.

Co spowalnia digitalizację w bankowości korporacyjnej? Zdaniem dyrektora Pionu Rozwoju i Utrzymania Aplikacji w PKO Banku Polskim Piotra Krawczyka, to brak wdrożenia cyfrowych procesów. „Bez tego wykorzystanie sztucznej inteligencji i związanych z nią technologii jest dość trudne” – mówił.

„Mamy duże ilości danych, ale one nie integrują się ze sobą, są często niekompatybilne, szczególnie w rozproszonych geograficznie systemach” – przyznawał prezes Deutsche Bank Polska S.A. Tomasz Kowalski.

Jak mówiła Executive Director – Change Management & Intelligent Automation w Goldman Sachs Magda Oleksiewicz, banki stopniowo zmieniają się w firmy technologiczne sprzedające usługi finansowe. Należy jednak ustrzec się przed wdrażaniem nowych technologii dla samego faktu ich wdrażania.

„Musimy wyjść od tego, dlaczego robimy dane wdrożenie. Ważne jest tworzenie długotrwałych rozwiązań zintegrowanych na wielu poziomach, nie tylko na froncie u klienta” – dodała.

„Digitalizacja jest dopiero na końcu całej drogi. Wcześniej musi nastąpić automatyzacja poprzedzona centralizacją, ale na samym początku trzeba uprościć produkty i procesy” – zauważył Adam Pers.

Tomasz Styczyński przekonywał, że kolejnym dużym wyzwaniem w digitalizacji, przed jakim stoi bankowość korporacyjna, jest zmiana mentalności. „Nowe często powoduje niechęć i opór. W takim momencie potrzeba mądrego przywództwa i zarażania ideą. Konieczne jest przekraczanie barier i nieszablonowe myślenie” – podkreślił.

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *